Darmowy webinar: Jak uczyć przyrody z Fundacją BOŚ?

📅 14.09.2026 ⏰ 17:00-18:10 💻 Online – MS Teams

📜Zaświadczenie udziału 🏷️ Bezpłatny udział

Przygotuj się razem z nami na nowe podejście do nauczania przyrody!

Spotkanie poprowadzi Joanna Lilpop – dydaktyczka biologii i przyrody, trenerka nauczycieli oraz recenzentka nowej podstawy programowej do przyrody „Kompas Jutra 2026”.

Podczas spotkania opowiemy:

Pokażemy Ci projekty Fundacji BOŚ, które możesz wykorzystać podczas lekcji przyrody. Ich nowe edycje uruchomimy już 21 września.

Na koniec odpowiemy na pytania podczas sesji Q&A.

Link do webinarium prześlemy w dniu spotkania.

Nowe edycje projektów startują 21 września

Nie chcesz przegapić zapisów?

Powiadomimy Cię, jak tylko wystartujemy.

Polityka ochrony danych osobowych

Fundacja Banku Ochrony Środowiska dąży do przestrzegania obowiązujących przepisów ustaw i rozporządzeń związanych z ochroną Danych osobowych w krajach, w których Fundacji prowadzi działalność. Niniejsza Polityka określa podstawowe zasady, na podstawie których Fundacja przetwarza dane osobowe konsumentów, klientów, dostawców, partnerów, wolontariuszy, pracowników i innych osób fizycznych, a także opisuje obowiązki pracowników w zakresie przetwarzania danych osobowych.

Pełna treść Polityki dostępna jest w poniższym pliku:

Udzielona zgoda może zostać odwołana w każdym czasie na adres rodo@fundacjabos.pl. Udzielona zgoda może być w każdej chwili cofnięta. Cofnięcie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed cofnięciem.

Wystartował jesienny nabór wniosków w Mikrodotacjach

Zaangażowanie zaczyna się od ludzi. Dlatego dajemy pracownikom i pracowniczkom GK BOŚ przestrzeń, by sami zdecydowali, co dobrego chcą zrobić – dla innych lub dla środowiska. 

Do 13 października czekamy na wnioski.

Jak to zrobić? 

  1. Zastanów się, komu i jak chcesz pomóc.  
  2. Wybierz organizację (np. park narodowy, fundację, stowarzyszenie, schronisko), w której chcesz zrealizować swój pomysł.  
  3. Skonsultuj swój pomysł z wybraną organizacją.  
  4. Opowiedz kolegom i koleżankom z pracy o swoim pomyśle na wolontariat i zaproś ich do udziału (musi być Was co najmniej troje w zespole).  
  5. Wspólnie ustalcie zakres prac.  
  6. Przygotujcie opis i plan Waszych działań oraz oszacujcie wydatki.  
  7. Zarejestruj się na stronie projektu i wyślij Wasz wniosek do oceny. Jeśli masz już konto, pomiń rejestrację. 

Fundusz Pomagam cały rok

Fundusz tworzycie Wy, pracowniczki i pracownicy Grupy Kapitałowej Banku Ochrony Środowiska S.A. Osoby, które wspierają Fundusz są Darczyńcami i częścią społeczności, która skutecznie pomaga dzieciom i daje im szansę na lepszą przyszłość.

Wasze dobrowolne wpłaty zasilają Fundusz. A my je podwajamy – za każde 3 000 zł, które wpłacicie dokładamy kolejne 3 000 zł, maksymalnie do 15 000 zł w ciągu roku.

Raz w roku zebrane środki przekazujemy na dwa szczytne cele:

Przygotowaliśmy dla Was informacje o dzieciach, które otrzymują pomoc w ramach Funduszu:

Dlaczego warto dołączyć do Funduszu?

Wspieramy zweryfikowane organizacje. Mamy pewność, że pomoc trafia tam, gdzie jest najbardziej potrzebna i zostanie wykorzystana zgodnie z celami wpłat. Nasze wspólne działania mają szerszy zakres i przynoszą lepsze efekty.

Fundusz skierowany jest do pracowniczek i pracowników GK BOŚ, ale Darczyńcą mogą zostać też inne osoby, które chcą pomagać dzieciom.

Zapraszamy Was do wspólnego działania!

Pracujesz w Banku Ochrony Środowiska?

Dołącz do grona Darczyńców poprzez comiesięczny odpis od wynagrodzenia. Wystarczy, że wypełnisz i złożysz deklarację w Departamencie HR.

Jeśli pracujesz w innej organizacji GK BOŚ lub po prostu chcesz dołączyć, też możesz wesprzeć Fundusz.

Zrób przelew jednorazowy lub ustaw płatność cykliczną.

Odbiorca: Fundacja BOŚ
Tytuł przelewu: Darowizna na cele pożytku publicznego: Pomagam cały rok.
Numer konta: nr 19 1540 1157 2115 6612 8656 0002

Zeskanuj kod aplikacją bankową i zrób przelew:

Środki zebrane w ramach Funduszu „Pomagam cały rok” w całości trafiają do wspieranych organizacji i dzieci, które są pod ich opieką.

Powielanie wpłat – jak to działa?

Za każde 3 000 zł zebrane przez Was – Darczyńców, przekażemy dodatkowe 3 000 zł na Fundusz (ale nie więcej niż 15 000 zł w jednym cyklu rozliczeniowym).

Stan wpłat na
1 września br.:


6 946  zł

Przekażemy
dodatkowo:


6 000 zł

Dziękujemy wszystkim Darczyńcom za zaangażowanie! To dzięki Wam pomagamy dzieciom.

Rok 2025 w liczbach

Kultura upałów. Czy będziemy mieć sjestę?

Zapraszamy Was do obejrzenia webinaru „Kultura upałów. Czy będziemy mieć sjestę?”, który odbył się 22 czerwca 2026 r. Webinar poprowadziła lek. Alicja Baska – specjalistka zdrowia publicznego, aktywistka, nauczycielka akademicka, certyfikowana lekarka medycyny stylu życia.

Dowiecie się, jak zmiany klimatu wpływają na nasze zdrowie i styl życia. Poznacie odpowiedzi na pytania, czy upały występują tylko w trakcie wakacji, jakie zagrożenia niosą fale upałów. Dowiecie się, czy możemy przystosować do upałów i jak to zrobić.

Czy każda roślina ma sens?

Zapraszamy Was do obejrzenia webinaru „Czy każda roślina ma sens?”, który odbył się 8 czerwca 2026 r. Webinar poprowadzili: Tomasz Niewczas – architekt krajobrazu, urzędnik Zarządu Zieleni m.st. Warszawy oraz Maria Jakubowska – koordynatorka projektu „Akademia Fundacji BOŚ”.

Podczas rozmowy odpowiedzieliśmy na wiele pytań, między innymi:

Dowiecie się, jaka dieta łączy w sobie troskę o zdrowie i środowisko, a także dlaczego warto jeść różnorodnie i wybierać produkty lokalne oraz sezonowe.

Dlaczego otoczenie polskich szkół musi się zazielenić? Kulisy seminarium

Rozgrzane do granic asfaltowe boiska, szczelnie wybetonowane podwórka, parkingi pod samym wejściem i ani skrawka cienia – tak wygląda otoczenie ogromnej części polskich szkół. Mowa nie o estetyce, a o zdrowiu i bezpieczeństwie dzieci. Co już działa, a co blokuje zmiany?

O tym i innych kwestiach związanych z zielono-niebieską infrastrukturą rozmawiali uczestnicy seminarium zorganizowanego przez Fundację BOŚ. W dyskusji prowadzonej przez ekoedukatorkę Paulinę Górską wzięli udział przedstawiciele ministerstw, samorządów, szkół i organizacji pozarządowych.

Potrzebne są pilne działania

Ankieta przeprowadzona w ubiegłym roku przez resort edukacji, w której udział wzięło ok. połowy placówek oświatowych w kraju, pozwoliła uchwycić stan zielono-niebieskiej infrastruktury: trawników, drzew, rabat, powierzchni przepuszczalnych czy obszarów małej retencji. Wstępne wyniki wskazują, że nawet 80% placówek może nie mieć w swoim otoczeniu powierzchni przepuszczalnych, przy czym ponad połowa mierzy się z regularnymi lub sporadycznymi podtopieniami. Na bazie tych danych, we współpracy między resortami edukacji i klimatu, powstała analiza ryzyka klimatycznego – wiadomo już, gdzie szkoły są najbardziej zagrożone upałami i zalewaniem. To fundament, na którym można wreszcie budować krajową politykę, a nie tylko punktowe interwencje.

Miasta już działają

Jest też dobra wiadomość: osoby odpowiadające za zmiany systemowe, wprowadzane na poziomie centralnym, będą mogły czerpać z doświadczeń wielu polskich samorządów.

Urząd Miasta Łodzi, po udanym pilotażu edukacyjnym „Łódzkie szkoły dla klimatu. Kompetencje przyszłości”, ruszył z programem o wartości około 3 milionów złotych, obejmującym ponad 120 szkół. Pojawią się w nich ogródki przyszkolne, ogrody deszczowe, zbiorniki na deszczówkę czy ogrodowe meble, a zmianie otoczenia będzie towarzyszył program edukacyjny.

Poznański samorząd wdrożył podobne projekty w kilkunastu placówkach. Bydgoszcz, diagnozowana przede wszystkim pod kątem miejsc zalewanych, łączy retencję miejską z adaptacją szkół. W Lublinie dane o podtopieniach i wyspach ciepła posłużyły do wytypowania najbardziej narażonych placówek i rekomendowanych dla nich działań.

Tam, gdzie zazielenianie już się wydarzyło, zmienia się cała szkoła – nauczyciele mogą w końcu wychodzić z uczniami na lekcje na zewnątrz, bo wreszcie są tam ławki i cień.Miasta już działają

„Kto to będzie podlewał?”

Pytanie o pielęgnację zielono-niebieskiej infrastruktury wraca w każdej rozmowie o zazielenianiu szkoły. Granty pozwalają coś zbudować, ale rzadko utrzymać. Gdy kończy się okres trwałości projektu, koszty konserwacji spadają na szkołę, która i tak jest niedofinansowana. Dochodzi do tego problem związany z przerwą wakacyjną: ogród pielęgnowany przez młodzież przez cały rok we wrześniu wita uczniów zarośnięty, bo przez dwa miesiące nikt się nim nie zajmował.

Uczestnicy dyskusji wskazali kilka kierunków rozwiązań. Po pierwsze, projektować mądrze: prostota bywa równie skuteczna jak inżynieria – gęsto obsadzona rabata potrafi pełnić funkcję retencyjną nie gorzej, niż skomplikowany ogród deszczowy. Warto stopniować rekomendacje i wskazywać „rozwiązania pierwszego wyboru”, oparte na rodzimych, odpornych gatunkach. Po drugie, włączać dzieci w opiekę nad zielenią – grabienie liści czy podlewanie nie musi być problemem administracji, lecz elementem zajęć, który uczniowie traktują jako atrakcję, a nie karę. Po trzecie, otwierać szkolne ogrody latem na lokalną społeczność: inspirując się „duńskim systemem”, teren szkoły może działać jak osiedlowy park, w którym mieszkańcy szukają ochłody, a opiekę nad zielenią w wakacje mogą przejmować lokalne organizacje czy seniorzy – na wzór wrocławskich Centrów Aktywności Lokalnej. Wreszcie: przyszłe programy grantowe powinny obejmować nie tylko inwestycje, ale i pielęgnację.

Zieleń, która przegrywa z kostką

Kolejnym wyzwaniem jest sposób, w jaki postrzegamy zieleń, która wciąż w wielu miejscach nie jest traktowana jak infrastruktura i przegrywa z „twardymi” inwestycjami. W wydziałach inwestycyjnych pojęcie zielono-niebieskiej infrastruktury często w ogóle nie funkcjonuje. Zdejmowanie kostki brukowej i dosadzanie roślin bywa odbierane jako fanaberia, bo urzędnicy nie znają korzyści wynikających z tych zmian: ochłodzenia otoczenia, retencji wody czy przede wszystkim poprawy zdrowia i samopoczucia dzieci. Każdy projekt trzeba więc zaczynać od edukowania interesariuszy – także tych w urzędach.

Wdrażania rozwiązań tego typu nie ułatwia rozproszenie kompetencji. Wydziały edukacji, środowiska i inwestycji często działają obok siebie, bez synergii – zarówno na poziomie lokalnym, jak i centralnym, gdzie standardy otoczenia szkół wyznaczają różne resorty.

Zdarza się, że jakaś szkoła przechodzi proces termomodernizacji, co tworzy świetny pretekst do zazielenienia placówki, jednak często do tego nie dochodzi przez brak świadomości ekologicznej zaangażowanych interesariuszy.

Symboliczny jest też paradoks grantowy: by dostać dofinansowanie, trzeba mieć gotowy, zamknięty projekt – a przecież zależy nam, by powstawał on w dialogu z uczniami, nauczycielami i rodzicami, na co w procedurach brakuje miejsca i czasu.

Język korzyści to język zmian

Zmianom nie sprzyja klimat społeczny. Mieszkańcy potrafią ostro protestować na konsultacjach, gdy zieleń ma zastąpić miejsca parkingowe, a skala internetowego hejtu skutecznie zniechęca urzędników i dyrektorów. Samo słowo „klimat” stało się tematem politycznym.

Dlatego uczestnicy dyskusji zgodnie wskazywali na potrzebę zmiany języka: zamiast abstrakcyjnych haseł potrzebujemy przemawiających do wyobraźni konkretów, jak upał i susza. Zamiast budzić skojarzenia z zakazami mówmy o „przestrzeniach do rozwoju”. Przykładowo, „strefę wolną od parkowania” zastąpmy mówieniem o zdrowej drodze dziecka do szkoły. Inspiracją mogą być Kopenhaga i Paryż, gdzie zmiany odbierane początkowo jako radykalne przyniosły spektakularną poprawę jakości życia i powietrza. Język korzyści to klucz do komunikacyjnego sukcesu.

Dzieci jako współtwórcy, nie odbiorcy

Najmocniej wybrzmiał w rozmowie wątek partycypacji. Wciąż nie doceniamy wiedzy i sprawczości uczniów, a doświadczenia warsztatów, przy których po raz pierwszy zasiedli przy jednym stole uczniowie, dyrekcja i włodarze miast, pokazują, jak trudno dorosłym oddać dzieciom głos. Tymczasem to właśnie współtworzenie – od decyzji, gdzie stanie ławka, po samodzielne sadzenie drzew – sprawia, że zielone przestrzenie są potem „zaopiekowane”, a edukacja przez działanie zostaje w głowach na lata. Wzorców nie brakuje: kopenhaski program ambasadorów klimatu dla starszych klas podstawówek, wiedeński budżet obywatelski oddany w ręce młodzieży czy poznańscy eko-ambasadorzy. Warto przy tym pamiętać, że edukować może nawet „czwarta przyroda” – dzika, miejska zieleń, odporna na suszę i brak opieki, która nic nie kosztuje, a uczy nie mniej, niż wypielęgnowana rabata.

Pomaga też kontekst międzynarodowy. Łódź, Warszawa, Kraków, Wrocław i Rzeszów uczestniczą w unijnej misji „100 neutralnych dla klimatu i inteligentnych miast do 2030 r.”, gdzie wymiana wiedzy między miastami działa błyskawicznie. Osoby biorące udział w programie uważają, że w Polsce brakuje analogicznego banku dobrych praktyk i wspólnej bazy danych – choć raportów, jak przyznają sami samorządowcy, „mamy po kokardę”.

Postulaty do decydentów

Dyskusja zakończyła się konkretnym apelem. W rozmowach o zazielenianiu szkolnych przestrzeni nie można zapomnieć o systemowej ochronie już istniejących dóbr wokół placówek. Z kolei o planowaniu przestrzennym należy myśleć w szerszym ujęciu – wyznaczając samorządom wytyczne dotyczące otoczenia szkół. Powinny one szczegółowo wyczerpywać temat tego, jakie inwestycji nie podejmować w pobliżu placówek oraz w ich bezpośrednim sąsiedztwie, jakie tereny zielone zachowywać oraz jakie są zalecane sposoby na rozbudowywanie zielono-niebieskiej infrastruktury.

Potrzebujemy w związku z tym krajowej bazy modelowych rozwiązań oraz wdrożenia „zielonego standardu modernizacji szkoły”, powiązanego z publicznymi pieniędzmi – kto pozyskuje środki na termomodernizację, powinien przy okazji zadbać o otoczenie. Równocześnie, fundusze warto przekazywać nie tylko na wdrożenie zmian, ale także na ich utrzymanie. Ogromną wartością byłoby stworzenie bazy kompetentnych projektantów i akredytowanych wykonawców, co szczególnie wsparłoby samorządy, którym najbardziej brakuje wiedzy i poczucia sprawczości. Niezwykle istotny w tym procesie jest wymóg oraz premiowanie partycypacji, czyli realnego włączania uczniów, rodziców i nauczycieli w projektowanie zmian. Warte rozważenia byłoby otwarcie szkolnych ogrodów na lokalną społeczność.

Do tego wszystkiego dodano też postulat „zielonej klasy w każdej szkole” – gwarantowanej liczby godzin edukacji na świeżym powietrzu, co zresztą wspiera kierunek reformy podstawy programowej, przewidującej powrót przyrody dla klas 4–6 i prawo nauczycieli do prowadzenia zajęć poza budynkiem.

Angażowanie uczniów w zazielenianie placówek jest kluczowe nie tylko na poziomie pracy kreatywnej. Nie mogło więc zabraknąć rekomendacji do tworzenia programów inspirowanych projektami Fundacji BOŚ – „Tradycyjny sad” i „Zdrowo jem, więcej wiem”, w ramach których uczniowie sami sadzą drzewa oraz sieją warzywa na terenie szkoły.

Wnioski z całej rozmowy można sprowadzić do jednego zdania: zieleń wokół szkoły to nie dekoracja, a infrastruktura – tak samo niezbędna jak dach i ogrzewanie. I jak najszybciej musi to zrozumieć jak najwięcej osób – zarówno decydentów, jak i nauczycieli czy rodziców.


Seminarium eksperckie „Jak zielone otoczenie chroni szkoły?” odbyło się 29 maja 2026 r. w Warszawie.

W dyskusji wzięli udział:

Wyniki wiosennej edycji Mikrodotacji

Komisja oceniła wszystkie wnioski zgodnie z kryteriami określonymi w regulaminie i przyznała dofinansowanie ośmiu inicjatywom na łączną kwotę 23 000 zł.

Wśród zwycięskich inicjatyw znalazły się:

Nazwa inicjatywyLider/LiderkaKwota dotacji
Spokojny sen dziecka – lepszy start w życiuRadosław Zalewski3000,00 zł
Bezpieczna Przestrzeń Relacji – modernizacja ujeżdżalni IskierkiJoanna Uptas3000,00 zł
Nowe życie placu przedszkolnegoMarlena Lupa3000,00 zł
Turniej z okazji dnia dziecka 2026Anna Wiśniewska2000,00 zł
Zielone przedszkole w Jabłonowie Pomorskim V 2.0Jarosław Godlewski3000,00 zł
BOŚ TY BOSKO AKTYWNY – Sportowy Dzień DzieckaJoanna Wacikowska3000,00 zł
Dzieciakowo 2026Marcin Skublewski3000,00 zł
Dziecięca energia, sportowa pasja!Mateusz Klukowski3000,00 zł

Gratulujemy wszystkim wyróżnionym. Dziękujemy za udział i zachęcamy do ponownego zgłoszenia pomysłów w jesiennej edycji.

Wyniki Zdrowo jem, więcej wiem

Komisja zakończyła ocenę wszystkich raportów z pierwszego etapu projektu. Na tej podstawie zdecydowała o przyznaniu 47 zestawów zespołom, które uzyskały najwyższe wyniki.

Gratulujemy zwycięzcom i dziękujemy wszystkim uczestnikom za aktywne zaangażowanie oraz wspólne zdobywanie wiedzy o żywności lokalnej, sezonowej i nieprzetworzonej.